czwartek, 20 grudnia 2012

Jak zredagować klauzulę umowną na wypadek sporu?


W zeszłotygodniowym wpisie dokonaliśmy krótkiej analizy najczęściej spotykanych klauzul umownych na wypadek sporu. Zastanawialiśmy się nad tym, w jaki sposób (i czy w ogóle) wprowadzenie do klauzul określających właściwość miejscową sądu fragmentu dotyczącego dążenia przez strony do polubownego rozwiązania sporu przed skierowaniem sprawy do sądu (jednak bez zamieszczenia w umowie klauzuli mediacyjnej) jest w stanie zwiększyć szanse na rozwiązanie polubowne.

Zgodnie z zapowiedzią, w tym tygodniu piszemy o tym, jak prawidłowo zredagować klauzulę na wypadek sporu, która zwiększy szanse na rozwiązanie polubowne.

Zacznijmy od tego, że we wspomnianej w poprzednim wpisie frazie "strony będą dążyć do rozwiązania sporu polubownie" (bądź jej podobnych) ma nic negatywnego. Nic negatywnego w tym sensie, że jeśli ktoś zdążył się już do niej przyzwyczaić, to od niej może zacząć redagowanie klauzuli na wypadek sporu - aby jednak zwiększyć szanse na rozwiązanie polubowne, nie może wyłącznie na niej poprzestać, a zatem konieczne jest jej rozbudowanie.

Sugerujemy aby klauzula na wypadek sporu składała się z kilku kroków (rozwiązanie multi-step).

Krok 1. W pierwszej kolejności warto dać stronom szansę na rozwiązanie sporu w drodze negocjacji. Wprowadzenie zapisu odnośnie negocjacji (jako jednego z etapów na drodze do polubownego rozwiązania sporu) jest, bez porównania, lepszym rozwiązaniem niż samo wspomnienie o "dążeniu do rozwiązania sporu polubownie". Po pierwsze, zadziała wspomniany we wcześniejszym wpisie automatyzm - w sytuacji, gdy zaistnieje spór strony odwołają się do zapisów umownych i podejmą w pierwszej kolejności rozmowy, co już będzie można uznać za sukces, po drugie wskazujemy konkretne działania, które należy podjąć, czego brak w przypadku zapisu mówiącego wyłącznie o "dążeniu do rozwiązania sporu polubownie".  

"W przypadku sporu wynikającego z niniejszej umowy lub w związku z nią, odnoszącego się również do jej istnienia, ważności lub wypowiedzenia, strony postanawiają prowadzić w pierwszej kolejności negocjacje w celu jego polubownego rozwiązania. Strony postanawiają negocjować w dobrej wierze i do rozmów tych angażować osoby mające umocowanie do podejmowania wiążących decyzji."

Aby wyeliminować obawę związaną z tym, że etap negocjacji będzie trwać zbyt długo (ewentualnie, że będzie celowo przeciągany przez drugą stronę), warto wprowadzić zapis dotyczący czasu trwania negocjacji i określić, jakie działanie (jaki etap) będzie następny. Tu dochodzimy do mediacji.

Krok 2. Kolejnym etapem powinna być próba rozwiązania sporu przy udziale mediatora. Impas w negocjacjach zdarza się bardzo często, jest niemal nieodłączną częścią negocjacji. Niektórzy profesjonalni negocjatorzy twierdzą nawet, że prawdziwe negocjacje zaczynają się dopiero w momencie, gdy jedna ze stron lub obie powiedziały NIE. Dopiero wówczas pojawia się szansa dla wprawnego negocjatora (lub mediatora) na przełamanie impasu. Zatem, jeśli strony w trakcie negocjacji nie potrafiły uporać się z problemem, warto skorzystać z pomocy profesjonalisty w zakresie sporów (mediatora) i spróbować wznowić (i może dokończyć) rozpoczęte negocjacje zanim dojdzie do eskalacji konfliktu.

"Jeżeli w terminie ... dni od momentu rozpoczęcia negocjacji strony nie osiągną porozumienia, spór zostanie skierowany do ... (mediatora, centrum mediacji) celem przeprowadzenia mediacji."

Warto od razu wskazać mediatora lub sposób jego wytypowania przez strony, aby uniknąć sporu dotyczącego jego wyboru na późniejszym etapie. Tutaj rozwiązań może być wiele, dlatego nie będziemy ich z osobna opisywać.

Jako, że kwestia partycypowania w kosztach postępowania mediacyjnego ciągle potrafi być odrębnym źródłem konfliktu, warto już zawczasu wyraźnie zapisać, że strony będą w nich partycypować równym stopniu (zgodnie z zasadą, jaka obowiązuje w mediacjach). 

"Wszelkie koszty związane z postępowaniem mediacyjnym (wynagrodzenie mediatora i jego wydatki) strony będą ponosić po połowie/ w równych częściach. Powyższe nie dotyczy kosztów ponoszonych przez same strony w związku z mediacją (przejazdy, utracone wynagrodzenie, koszty obsługi prawnej oraz wszelkie inne koszty, utracone korzyści itp.), które każda strona ponosi za siebie."

Również w przypadku mediacji warto wprowadzić zapis dotyczący czasu trwania mediacji i określić, jakie działanie (jaki etap) będzie następny. Przemawiają za tym względy opisane przy okazji omawiania etapu negocjacji. Tu dochodzimy do ostatniego etapu, tj. skierowania sprawy do sądu.

Krok 3. "Jeżeli sporu nie uda się zakończyć w drodze mediacji w terminie ... dni od momentu jej rozpoczęcia ... [arbitraż/ sąd powszechny].”.    

W następnym wpisie podpowiemy, jakie dodatkowe zapisy można wprowadzić do klauzul umownych na wypadek sporu.


Spodobał Ci się ten post?
Skomentuj go lub podziel się nim.

O autorze: Łukasz Łaniecki - dyplomowany mediator, negocjator, trener z zakresu zarządzania konfliktem. Autor bloga Pozasądowe Rozwiązywanie Sporów.


Jeśli podoba Ci się zawartość tego bloga, polub stronę Prawnik w mediacji na facebook'u - będziesz mieć na bieżąco dostęp do ciekawych treści nt. roli prawnika w mediacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...