Krok 2: Lepsze zarządzanie konfliktem

Decyzja o zrobieniu pierwszego kroku na drodze do stania się prawnikiem w mediacji, czyli poprawa komunikacji z klientem to dobry początek. Żeby móc jednak zaoferować klientom prawdziwą wartość dodaną usługi prawnej, prawnik powinien zdobyć umiejętności zarządzania konfliktem.

Umiejętności te przydadzą się prawnikowi zarówno w sytuacji wystąpienia konfliktu na linii prawnik - klient, jak również w przypadku konfliktu (sporu), z którym klient przyszedł do prawnika.

Konflikt na linii prawnik - klient najczęściej kojarzy się prawnikom z konfliktem interesów, o jakim jest mowa w zasadach etyki zawodu prawnika. W rzeczywistości jednak tych konfliktów jest znacznie więcej. Dotyczą one kwestii finansowych (wynagrodzenie prawnika vs. interes klienta w szybkim załatwieniu sprawy), kontroli nad sprawą (klient jest, z oczywistych względów, zainteresowany tym, żeby mieć nad sprawą kontrolę, ale dla prawnika też jest to ważne), kwestii czasu (klientowi zależy na szybkim działaniu, a prawnik ma przecież jeszcze innych klientów, którzy także czekają).

Z kolei konflikt, z którym klient przychodzi do prawnika, dla prawnika oznacza wiele wyzwań związanych z prawidłowym zarządzaniem tym konfliktem. Błędem, który popełniany jest przez prawników najczęściej jest utożsamianie się prawnika z klientem, w sporze, którego dotyczy zlecenie. Większość prawników kieruje się potrzebą akceptacji przez klienta i, czasami może nawet nieświadomie, zgadza się z klientem, demonizując drugą stronę, choć przecież kompletnie nie wie, jak sprawa (spór) wygląda z perspektywy tej drugiej strony. Prawnik robi więc to, co robią najczęściej bliscy, przyjaciele i znajomi klienta za darmo, czyli przyznają mu rację w sporze, o którym najczęściej nie wiedzą prawie nic. Do tego dochodzi często brak należytej refleksji nad konsekwencjami określonego postępowania w sporze w dłuższym horyzoncie czasowym.

Okazuje się, że w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie prawnika, który będzie znać przepisy i będzie mieć odpowiedni know-how, a dodatkowo osobistego doradcę w sporze, który powie mi, jak spór może wyglądać oczami drugiej strony sporu, i jakie mogą być konsekwencje określonego postępowania w sporze w dłuższym horyzoncie czasowym. Potrzebuję doradcy, który nie będzie jedynie moim poplecznikiem (który zgodzi się ze wszystkim, co powiem), ale takiego, który otworzy mi oczy na sprawy, których nie byłem świadom wcześniej. Biorąc pod uwagę emocje, jakie towarzyszą sporom i działanie pod wpływem tych emocji, tj. w warunkach znacznie ograniczonej świadomości, taki prawdziwy doradca jest bezcenny.

Dla klienta najlepszym i oczekiwanym (choć nie zawsze uświadomionym) rozwiązaniem będzie, jeśli to jego prawnik stanie się zarazem jego osobistym doradcą w sporze. Dla prawnika z kolei taki układ oznaczać będzie więcej zadowolonych klientów i więcej poleceń przez dotychczasowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...